# Jarosław Marciniak

tytuł pracy licencjackiej
Ruch
PRACA LICENCJACKA

# Jarosław Marciniak

promotor
dr hab. Łukasz Skapski, prof. nadzw. AS
recenzent
dr Zorka Wollny
 
 
tytuł pracy licencjackiej
Ruch
 
 
"RUCH" to krótki dokument, przedstawiający sylwetkę Emila, jednego ze znanych polskich street-dancerów.
Dwudziestokilkuletni tancerz wprowadza widza w dynamicznie rozwijający się świat polskiego „tańca ulicy”. Podróżując po kraju wraz z grupą znajomych, bohater startujew wielu, zarówno komercyjnych, jak i niekomercyjnych zawodach tanecznych opartych na zasadzie tzw. battle – bitwy na styl i umiejętności. Emil opowiada o początkach swojej pasji, trudach z nią związanych, o swoich wzlotach i upadkach. Przybliża odbiorcy fragment wspaniałej, powstałej już na początku lat 70-tych kultury hip-hopu, jakim jest street-dance.
Film ten zainteresuje tak amatorów tańca, jak osoby zupełnie z nim niezwiązane, ponieważ uchyla rąbka tajemnicy, którą owiany jest undergroundowy taniec oraz sama kultura hip-hopu, cząsto kojarzona z wandalizmem i zachowaniami aspołecznymi; zmusza do refleksji nad zmieniającymi się trendami i powszechnie panującymi stereotypami;pozwala poznać i zrozumieć zwykłych ludzi, którzy posiadaja niezwykłą, wciąż mało popularną pasję – taniec. Nie jest to jednak taniec, który zobaczyć można w telewizji– w kolorowych, hip-hopowych teledyskach, ale czysty freestyle.
Dlaczego zdecydowałem się na formułę filmu dokumentalnego?
Wszystko zaczęło się, gdy będąc studentem pierwszego roku na mojej pierwszej uczelni (Uniwersytet Szczeciński), koleżanka namówiła mnie, by pójść na zajęcia taneczne pewnej znanej w Polsce szkoły tańca, która akurat otwierała swoją pierwszą filię w Szczecinie. Ponieważ filmy o tematyce tanecznej pojawiały się w owym czasie jak grzyby po deszczui budziły niemałe zainteresowanie moich znajomych, postanowiłem spróbować swoich sił. Tam też spotkałem mojego dzisiejszego przyjaciela Emila, z którym wiele lat wcześniej chodziłem do tej samej, prywatnej szkoły podstawowej. Na początku nie byłem świadomy jak wiele taniec zmieni w moim życiu.
Kiedy kilka lat później dostałem się na specjalność multimedia na Akademii Sztukiw Szczecinie, byłem jeszcze czynnie zaangażowany w taniec, choć okres ten był już końcówką mojej tanecznej "kariery". W czasie studiów wiele się zmieniło, jednak pomimo tego, że już nie trenowałem, wciąż jeździłem (w roli obserwatora) ze znajomymi na zawody zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Przez długi czas kłopotałem się bardzo nieprzyjemnym rozstaniem z byłą szkołą tańcai niebardzo wiedziałem, co z tym zrobić. W międzyczasie rozwijałem swoją pasję związanąz oglądaniem filmów. Chłonąłem je ogromnymi ilościami: te bardziej i mniej komercyjne.Za sprawą profilu moich studiów (praca z fotografią, wideo, dźwiękiem) oraz innych otaczających mnie studentów, zainteresowałem się również filmami dokumentalnymi. Stopniowo w mojej głowie zaczął układać się zarys czegoś, co pragnąłem zrealizować. Chodząca po głowie chęć "odegrania się" na trenerach z dawnej szkoły tańca, z uczucia goryczy i chęci zemsty, przerodziła się w zapał do stworzenia czegoś nowego.Czegoś, co pewnego dnia może zainspirować innych do wprowadzenia zmian w swoimżyciu – dokładnie tak, jak ja zostałem zainspirowany wiele lat temu.
Z informacji, które zdobyłem, wynikało, że w Polsce nie powstał dotychczas żaden film dokumentalny o street-dance jako o zjawisku kulturowym. Istnieje co prawda kilka dokumentów np. o tancerzach break-dance ze Szczecina, którzy byli aktywni na polskiej scenie na początku lat dziewięćdziesiątych, ale są to raczej retrospekcje, historie o tym"jak to kiedyś było". Ja chciałem nakręcić coś, co będzie opowiadało o rzeczywistości zastanej i dyskretnie, lecz w sposób interesujący, wprowadzić potencjalnego widzaw fascynujący świat tańca ulicy.
Do tematu podszedłem bardzo ambitnie, jednak musiałem liczyć się z małym doświadczeniem w kręceniu filmów dokumentalnych oraz z bardzo ograniczonym zapleczem technicznym i finansowym. Pierwotnie chciałem stworzyć około godzinnyfilm opowiadający szeroko o współczesnym street-dance w Polsce. Z tego względu zdecydowałem się na tytuł: RUCH. Ruch jako piękno, medium tańca – poruszanie się ludzkiego ciała w rytm dzwięku, muzyki i pod wpływem chwili, otaczającej go rzeczywistości. Ruch jako zjawisko związane z dojrzałą już, bogatą, globalną i dobrze rozpoznawalną kulturą hip-hopu.
Po rozpoczęciu zdjęć doszedłem jednak do wniosku, że najlepszym sposobem na realizację mojego tematu będzie przedstawienie sylwetki konkretnej osoby, nie będącej postacią anonimową i dobrze rozpoznawalnej na Polskiej scenie. Wybór padł na mojego przyjaciela Emila, który zgodził się mi pomóc i został głównym bohaterem filmu.
zamknij