# Lena Możejewska

tytuł pracy licencjackiej
Dziennik Snów
PRACA LICENCJACKA

# Lena Możejewska

promotor
prof. dr hab. Kamil Kuskowski
recenzent
dr Zorka Wollny
 
 
tytuł pracy licencjackiej
Dziennik Snów
 
 
Uważa się, że każdy człowiek ma co noc marzenia senne, jednak nie każdy po przebudzeniu zachowuje je w pamięci. Nie ma chyba osoby, która chociaż raz w życiu nie sprawdziłaby znaczenia jednego ze swoich snów.
Zjawisko śnienia fascynowało ludzkość od starożytności, wzmianki o tej fascynacji można znaleźć nawet w Biblii. Najbardziej biegli w tłumaczeniu snów byli Egipcjanie, którzy wierzyli, że sny mogą pochodzić z różnych zakamarków duszy. Niektóre, te mało ważne, powstawały z "niższego ja", natomiast sny ważniejsze były głosami "drugiego ja", odpowiednika Anioła Stróża. Ta egipska idea łączy się ze współczesnymi odkryciami psychoanalizy.
Prawie zawsze po przebudzeniu pamiętam wyraźnie swoje sny. Z ciekawości sprawdzam wtedy ich znaczenie w senniku, mimo iż nie wierzę w trafność takich tłumaczeń.Często brzmią one zabawnie, np.: znajdziesz potężnego sponsora, górnolotnie: dążenie do pokonania niepokojów duszy, bywają też absurdalne: tajone marzenie o gwałcie.Traktuję je z przymrużeniem oka, aczkolwiek sam proces analizy snów i ich tłumaczeń jest niesamowicie interesujący.
W swojej pracy chciałam zagłębić się w tę tajemniczą stronę naszego życia, jaką są marzenia senne. Zdecydowałam się codziennie spisywać je w notatniku. Niektóre z zapisanych snów są bardzo szczegółowe, z niektórych udało mi się zapamiętać jedynie kilka momentów. Zadziwiło mnie odkrycie, że po powrocie do snów sprzed kilku tygodni okazuje się, że się ich nie pamięta i że ma się wrażenie, jakby śniły się one obcej osobie. W drugim notatniku znajdują się ich tłumaczenia.
Dokumentację rozpoczęłam 27 września 2012 roku, a zakończyłam w dniu obrony swojego dyplomu. Do czerwca udało mi się spisać ponad 130 różnych snów.
Z nich wybrałam 5, które wydały mi się najbardziej realistyczne, najciekawsze lub które się powtarzają czasem na przestrzeni mojego życia.
Do każdego z wybranych marzeń sennych powstało wideo, w którym starałam się oddać atmosferę towarzyszącą śnieniu za pośrednictwem obrazu i specjalnie stworzonej w tym celu muzyki. W filmach pojawia się również narracja, która powstała przez przeniesienie tłumaczeń bezpośrednio z sennika.
Pierwsze wideo – Las – przedstawia sen o najbardziej optymistycznym charakterze.Dużą rolę odgrywa w nim przyroda, zieleń drzew, woda. Równie ważny jest pojawiający się kilkakrotnie gwizd, który wprowadza niepokojący nastrój. Sen ten wybrałam ze względu na regularność, z jaką pojawia się on w moim życiu. Czasami niektóre elementy się różnią, lecz dalej widzę siebie otoczoną gęstwiną lasu i zmierzającą ku jeziorze.
Następny film – List – opowiada o liście, który otrzymuję podczas jazdy samochodem.Jego nastrój jest znacznie bardziej mroczny, co potęguje ponura muzyka. Oprócz mojej narracji pojawia się również głos kobiecy mówiący po chińsku. Sen ten był bardzo realistyczny, po przebudzeniu nie mogłam się zorientować, gdzie jestem, a jego fabułę przypominałam sobie przez długi czas.
Trzecim z kolei przedstawionym przeze mnie snem jest Metal. On również pojawiał sięw moim życiu kilkukrotnie. Jest to też jeden z najstraszniejszych snów, jakie pamiętam. Zabawne jest jego tłumaczenie – z jednej strony czeka mnie dobrobyt, bogactwo i wygodne życie, z drugiej "nadchodzą ciężkie i smutne czasy".
W kolejnym wideo – Wstążce – istotna jest muzyka. To ją najbardziej zapamiętałam ze snu– smutną melodię graną na fortepianie, towarzyszącą obrazowi czerwonej wstążki wplatanej we włosy i czarnego materiału otulającego głowę.
Ostatnim wybranym przez mnie snem są Kości. W wideo mu poświęconym rozgrzebuję ziemię i wyciągam szczątki jakiegoś zwierzęcia, które następnie rozgniatam ze złością butami.
Regularne spisywanie swoich snów pozwala podobno na wykreowanie "świadomego snu", czyli takiego, który możemy kontrolować. Na początku projektu byłam ciekawa, czy takie notowanie może mieć jakiś wpływ na marzenia senne. Okazało się, że rzeczywiście – bardzo pomaga w kontroli tego, o czym i jak chcę śnić. Teraz np. gdy we śnie jestem w sytuacji zagrożenia, bez trudu sprawiam, że staję się niewidzialna i "odlatuję" w bezpieczne miejsce. Wcześniej bardzo przeżywałam koszmary senne, obecnie nie ma takiego koszmaru,w którym nie stałabym się niewidzialna dla innych.
Często tłumaczenia snów mówią o przyszłości, przewidują to, co się wydarzy. Nie miałam przekonania do skuteczności tłumaczeń snów, które znajdowałam w senniku, bowiem jeszcze nigdy nie doświadczyłam ich wyraźnej weryfikacji w rzeczywistości.Obrazy widziane w snach traktuję bardziej jako powstałe z przeżytych sytuacji i emocji,a nie zdolne do ukazywania przyszłości. Sądzę, że nie będę kontynuowała dalszego spisywania snów, ponieważ już sobie udowodniłam, że moje sny nie wiążą się ze nieświadomą prekognicją. Będę traktowała je tak, jak przed rozpoczęciem projektu– jako ciekawostkę, która powinna zachować swój tajemniczy charakter.
zamknij